Category Archives: owszem, znam się na literaturze

„Anachronizmy w twórczości Joanny Bator”…

…to tytuł pracy, której nie napiszę. „Piaskowa Góra”, owszem, była świetna, połknąłem na raz, choć zapamiętałem sobie umieszczenie tam Limahla przed stanem wojennym (no jakże tak! przecież Kajagoogoo to był rok 1983, a Limahl solo to lata późniejsze…), a „Chmurdalię” … Czytaj dalej

Opublikowano owszem, znam się na literaturze | Dodaj komentarz

Pierwsza zwrotka i refren.

Recenzje powstawały równocześnie z książką. Film (na wszelki wypadek) nakręcono przed napisaniem scenariusza. Członkowie jury grają w marynarza który trzaśnie oburzony drzwiami. Statuetki rozmawiają między sobą o najnowszych specyfikach do polerowania. i wszyscy razem: Mapa to nie terytorium Płyta to … Czytaj dalej

Opublikowano !!! Przyzwoitość !!!, owszem, znam się na literaturze, ładna dziś pogoda | 2 komentarze

Ja się ZNAM na literaturze.

Kochani, cieszy mnie rzecz jasna że czytacie mojego bloga, ale piszę go właściwie w dużej mierze dla siebie. Czasami człowiek musi, inaczej się udusi. Przeprowadzam różne coming outy służące składaniu do kupy mojej osobowości, steranej czterdziestoletnimi bojami z na ogół … Czytaj dalej

Opublikowano owszem, znam się na literaturze | 4 komentarze

„Wieżowiec” J. G. Ballarda kontra „Rubik” Filipa Pokrewnego Fiuta

Było już późno w nocy, oczy mi się kleiły. Sen – towar deficytowy dla ojca dziewięciomiesięcznego dziecka. Ale oderwać się od lektury nie mogłem, już daaawno nic mnie tak nie wciągnęło. A jakaż to pozycja beletrystyczna? Od kiedy pamiętam, słyszałem … Czytaj dalej

Opublikowano owszem, znam się na literaturze | Dodaj komentarz