Już wiem o co chodzi w muzyce.

Muzyką rządzą liczby, a konkretnie trzynastka. Jak dobrze, że nie jestem przesądny. Otóż, moi mili, co 13 lat wzbiera fala świetnej muzy i stadami ukazują się płyty genialne. Nie mam danych za rok 1960, ale już 1973 – proszę bardzo:

Big Star „Radio City”, najlepsza płyta w historii r’n’rolla (nie rozumiem, jak się można podniecać Stonesami, kiedy jest coś takiego na swiecie)

Leo Ferre „Il n’y a plus rien”

Faust „The Faust Tapes”

Nurt

Led Zep „Houses Of The Holy”

jedynka Neu

Popol Vuh „Hosianna Mantra”

Slapp Happy „Acnalbasac Noom”

Can „Future Days”

a tych wagonów jest ze czterdzieści.

Rok 1986 w modzie był beznadziejny, w polityce też, ale w muzyce przyniósł nie dość, że najlepszą płytę, jaką światowa fonografia kiedykolwiek opublikowała – oczywiście „The Ghost Trade” The Camberwell Now, każde dziecko to wie – to jeszcze kilku poważnych pretendentów do tego tytułu, jak Stump „Quirk Out!”, XTC „Skylarking”, Fela Kuti „Teacher Don’t Teach Me Nonsense”, The Popular Front „A Heartbeat Of Laughing” czy Skeleton Crew „The Country Of Blinds”. I jakby tego było mało, to:

jeśli idzie o stare angielskie kapele odcinające już kupony od papieru toaletowego, to Siouxsie & the Banshees jakimś cudem zdołali nagrać bardzo fajną płytę „Tinderbox”;

jeśli idzie o młode amerykańskie kapele na dorobku, to jedna nagrała wspaniały LP pt. „EVOL”, inna dwie świetne płyty „Greed” i „Holy Money”, a jeszcze inna płytę, która zmieniła moje życie („Atomizer”, Big Black, nie żartuję!)

A i w naszym zaścianku Voo Voo nagrało „Snopowiązałkę”, tak że psioczyć nie ma na co absolutnie.

Kabalistyczna maszyna czasu przenosi nas teraz do roku 1999, byśmy padli  przed geniuszem wcielonym w płytę – no właśnie, jaką? Beck „Midnite Vultures”? Blisko.  Huun-Huur-Tu „The Orphan’s Lament”? [jak mogłem się tak pomylić? przecież to 1994!!!] Prawie. The Flaming Lips „Soft Bulletin”? No też, ale nie to. Starzy Singers „Rock-a-Bubu”? Neutral Milk Hotel „In The Aeroplane Over The Sea”? XTC „Apple Venus vol. 1”? The Fall „The Marshall Suite”? The Dismemberment Plan „Emergency and I”? Ok, uznaję wszystkie odpowiedzi, ale nikt nie podał najważniejszego – „Ravvivando” Fausta. Przecież to ich najlepsza płyta.

Kolega, o którym wspominałem ostatnio kilkakrotnie na blogu, który przez wszystkie lata miał tak samo jak ja radary nastawione we wszystkie strony, kilka lat temu uznał, że w dziedzinie muzyki ludzkość nie stworzyła nic lepszego od „Ascension” Johna Coltrane, przestał słuchać cokolwiek innego i przestawił się na książki. Jeśli idzie o moi, to po pierwsze uważam, że The Camberwell Now owszem, osiągnęli święty szczyt, ale nie jest powiedziane, że nikt ich nie przebije; a po drugie muzyka z dalszych miejsc tej metafizycznej listy przebojów też interesuje mnie bardzo.

Nie trzeba tu mojej przenikliwości, by zauważyć, że w 2012 roku wypada kolejny szczyt tej sinusoidy. Nie trzeba też mojej mądrości życiowej, by wiedzieć, że dopiero jutro będzie wiadomo, co z dzisiejszej przetrwa muzy. Ale, jak na razie, szczodra współczesność obdarowała nas płytami Dunes, Poor Moon – i epka i LP, Metz, Goat „World Music”, Sun Kil Moon nagrali (pardon, nagrał) baaaardzo fajną płytę, najlepszą od nie wiem kiedy, Godspeed swoją pierwszą, która mi się podoba, Swans być może nawet najlepszą swoją w ogóle, Lee Ranaldo tak piękną, że się wzruszam do łez… a  jeszcze zapowiedź z jasnego nieba, że jeszcze w grudniu nowy Scott Walker

Ten wpis został opublikowany w kategorii znam o jedną kapelę więcej niż Ty, ładna dziś pogoda. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 Responses to Już wiem o co chodzi w muzyce.

  1. adamu pisze:

    jak tylko więcej czasu znajdę to popolemizuję, bo mnie się nie składa coś z tą 13stką, a i parę płyt bym dał innych 😉
    a póki co pozdrawiam z tuszyna

  2. jako stary pankowiec oczywiście musisz być na nie
    pozdrawiam szanownych państwa również

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s