Minimum Przyzwoitości, odc. 3: „Miłość francuska” („Eryk, mówiący banan”, 20xx)

Miała być inna piosenka, ale z tą będę bardziej na czasie po wyborach we Francji. (Pięć lat temu cieszyłem się, ze lewica przegrała, a teraz się cieszę że wygrała.)

To mój wielki życiowy dramat, ale jestem frankofilem uwięzionym w ciele anglisty. Muzyka, filmy, uroda pań – achhhh… No i ten język: nigdy nie uczono mnie francuskiego w szkole, sam się kiedyś wziąłem za Język francuski dla początkujących, w którym doszedłem aż do trzynastej lekcji. No i tak jak umiem, to o tym zaśpiewałem:

Je t’aime, toi non plus

Je suis tres Sarkozy

Mon dejeuner est petit

La fille dans jupe mini

Avec le temps tout va bien

Avec le chat, sans un chien

On connait la chanson

C’est troisieme lecon

Ecoutez mes ballades

Je suis malade

Ma fille, ecoutez mes ballades

Je suis completement malade

A o co w tym wszystkim chodzi? A proszę se powynajdywać cytaciki i odniesienia. Kto najwięcej wynajdzie, to może jakąś nagrodę dostanie od moi.

Ten wpis został opublikowany w kategorii !!! Przyzwoitość !!!. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

One Response to Minimum Przyzwoitości, odc. 3: „Miłość francuska” („Eryk, mówiący banan”, 20xx)

  1. Piotrek K. pisze:

    no, najlepszy numer Przyzwoitości to nie jest. ale brzmienie gitar i współgranie perkusji bardzo ładne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s