Ewa Braun w aksamitnym podziemiu

Od około sześciu lat, mniej więcej co dwa miesiące ktoś kieruje do mnie pytanie, czy zagra jeszcze zespół, w którym grałem w latach 1990-2002, Ewa Braun.

Mimo, że bardzo wysoko cenię indywidualizm i niepowtarzalność doświadczenia muzycznego, zmuszony jestem za każdym razem, każdej kolejnej osobie, która na swój wyłączny sposób przeżywała naszą muzykę, udzielać takiej samej odpowiedzi. Niech mi wolno będzie awansem odpowiedzieć tu na możliwe przyszłe zapytania o to samo:

Reaktywacji nie mamy w planach, ale jej też nie wykluczamy.

Potrzeba taka musi najpierw wyjść od nas ze środka siłami natury. Ta z kolei jest nieprzewidywalna.

Od momentu ukazania się naszej ostatniej płyty dziewięć lat temu, jedynym przejawem aktywności twórczej dotyczącym bezpośrednio nas czterech jest taki oto tekst nieistniejącej piosenki:

przyjęli nas

do Velvet Underground

przyjęli nas

do Velvet Underground

Rafał na bas

Dymiter robi sound

przyjęli nas

do Velvet Underground

Pitera od razu wzięli na prowadzącą gitarę

Maureen Tucker gdzieś se łazi, ja walę w gary

Pitera od razu wzięli na główną gitarę

Maureen Tucker esemesuje z wnuczką, a ja walę w gary

przyjęli nas

do Velvet Underground

…to ten zespół

wszystko zepsuł

to ten zespół

wszystko zepsuł

jak żyjemy,

nie wyjdziemy

spod brzemienia

jego brzmienia

bo ten zespół

wszystko zepsuł

bo ten zespół

wszystko zepsuł

Nie, muzyki do tego nie ma. Kleszcze na nic, to siłami natury musi.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewa Braun. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 Responses to Ewa Braun w aksamitnym podziemiu

  1. Pomyślałem o Julii Piterze. COś ze mną nie tak.

  2. adam b pisze:

    kurde, rewelacyjny tekst

  3. Przypomniało mi się, że Rafał Szymański pisał, iż „Velvet Underground znów gra w starym składzie – z Nico, która obciąga mikrofon”. Czy jakoś tak.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s